wtorek, 11 marca 2014

Tajemniczy tytuł. I ma on swoje uzasadnienie. Walka w Kuchni przestałą być walką. Musiało to kiedyś nastąpić. Co więcej - okazało się, że w kuchni całkiem nieźle... tańczę. Wszystko przychodzi łatwo, eksperymenty są najczęściej udane, a ja mam poczucie, że gotuje mi się lekko.

Skoro zmiany są aż tak ogromne, dlatego nie dorzucić do tego jeszcze jednej. Na świecie pojawił się nowy człowiek. Średnio co chwilę się rodzi, powiecie. Ale tym razem jest inaczej. Na świat przyszła mała Jagódka, zwana Mysią-Gęsią. Moja córeczka. A to już jest różnica. I nie tylko różnica, to jest rewolucja! W jednej chwili byłam przekonana, że skończy się katastrofą w kuchni i nawet to nie będzie walka, ale jakieś pierwotne popychanki. Mogę jednak teraz z czystym sumieniem powiedzieć, że okiełznałam rzeczywistość, wzięłam głęboki oddech i wydaje mi się, że przypomniały mi się podstawowe kroki tego tańca w kuchni. Jest dobrze. 

Zatem jeśli mamy rewolucję - to na całego! Blog zmienia nazwę, adres, wygląd - wszystko! Poza przepisami. Te, które się tutaj pojawiły, z całą pewnością znajdziecie pod nowym adresem:

walka w kuchni - drugie oblicze 

kiedy walka zamienia się w taniec

 

Zapraszam serdecznie swoich stałych czytelników, jak i tych okazjonalnych, czy całkowicie przypadkowych. Zrobię, co będę mogła, by Was nie zawieść. 

Wyprzedzam zapewne narzucające się pytanie: "to co z tym blogiem?". Kliknę magiczną ikonkę, którą każdy, chcący blogować omija szerokim łukiem, podpisaną: "Skasuj bloga". Tak, niestety tak zrobię, ponieważ nowy zawiera przepisy z tego bloga. Pozostawienie go więc mija się z celem. Oczywiście żal tych wszystkim cudnych komentarzy, ale jestem przekonana, że wszyscy przeniosą się na nowy blog i zadomowią w nim. 

Stary kąt, "Walka w Kuchni" przechodzi na emeryturę. Tyle. Czekam na Was na nowym blogu!

Pozdrawiam serdecznie! 

mollisia

 

 

PS. Jeszcze dziś na walkawkuchni.wordpress.com znajdziecie przepis na truskawkowe tiramisu - nawet dzieci mogą go skosztować :) - przedstawione na zdjęciu poniżej. 

Zapraszam!

m.

niedziela, 08 września 2013

zmiana pogody.

zimne mieszkanie. kaloryfery zimne, deszcz stuka o szyby.

owijam się szczelnie szlafrokiem i po omacku docieram do czajnika. w akompaniamencie szumu gotującej się wody, odsłaniam wszystkie okna wpuszczając nieco światła. 

i tak jest ciemno. gęste chmury szczelnie uniemożliwiają słońcu wypuszczenie choćby promyka. 

 

obiad musi być rozgrzewający. pogoda dyktuje mi przepis na...

zapiekany schab.

schab zapiekany

 

Schab zapiekany w jasnym sosie

 

składniki:

- 5 plastrów chabu

- 1/2 szklanki białego półwytrawnego wina Celebro Spain

- 200 g pieczarek

- 1 duża cebula

- 1 szklanka mleka

- 1 łyżka mąki pszennej

- 1 łyżka masła

- olej do smażenia

- sól/ pieprz

- gałka muszkatołowa

 

wykonanie:

1. podgrzać mleko. w tym czasie rozpuścić masło. dodać mąkę i podsmażyć, aż zasmażka przybierze kremowy kolor. dodać mleko, cały czas energicznie mieszając, by nie było grudek - do zgęstnienie sosu. doprawić gałką muszkatołową, pieprzem i solą. odstawić.

2. mięso umyć i osuszyć. doprawić solą i pieprzem. podsmażyć na rozgrzanym oleju. następnie zdjąć z patelni, na którą wrzucić pokrojone w plastry pieczarki i cebulę pokrojoną w drobną kostkę. dodać wino, kiedy grzyby się podsmażą a cebula zeszkli. odparować. 

3. do przygotowanego wcześniej sosu dodać sok, który wypłynął z mięsa -  w ten sposób się go rozrzedzi (gdyż sos ten z natury po ostudzeniu mocno gęstnieje).

4. pieczarki z cebulą na winie dodać do sosu.

5. w żaroodpornym naczyniu ułożyć plastry mięsa i zalać sosem tak, by mięso było nim przykryte.

6. zapiekać w 160*C przez kwadrans.

 

schab zapiekany

Danie wygląda na ciężkie, lecz jest lekkie w smaku. Dodatek wina Celebro dodatkowo go ożywia. Idealnie spisze się także popijane do posiłku. Sprawdzone na sobie! : )

Po więcej sięgnijcie do tego linka:  www.facebook.com/KlubCelebro 

Smacznego!

środa, 28 sierpnia 2013

kolejny nijaki dzień. 

powoli zaczynam popadać w melancholię. 

 

już nie zrywam się z łóżka, a z niego zsuwam. przy akompaniamencie lekkiego stęknięcia. 

brzuch coraz większy. niebawem nie będę mogła zobaczyć swoich ud.

siadam na łóżku z lekką zadyszką.

beznadzieja za oknem, Bejbaszek naciska na na nerw kulszowy i rozpycha się boleśnie.

wstaję obolała z boleśnie ssącym żołądkiem i obmyślam plan na obiad. 

'coś kolorowego', kołacze mi się w głowie. to 'coś' zaczyna przybierać realny kształt, kiedy znajduję kupione na sok, ale zapomniane od kilku dni buraczki. 

nie, soku z tego nie będzie. 

będzie zupa krem.

 

zupa krem z buraków

 

Zupa krem z buraczków

Składniki:

- około 700 g czerwonych buraków

- 1 cebula

- 2 ząbki zcosnku

- łyżka suszonego tymianku 

- bulion warzywny (1,5 l)

- kieliszek czerwonego wina

- sok z połowy cytryny

- sól i pieprz

- oliwa/olej

 

Wykonanie:

1. Na oliwie podsmażyć posiekaną cebulę i czosnek - musi się zeszklić. 

2. Dodać upieczone i pokrojone w kostkę buraki* wraz z tymiankiem. Podsmażyć kilka minut, po czym dodać wino i sok z cytrynę. Dusić przez 6 minut pod przykryciem na niewielkim ogniu.

3. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, pozwalając, by wino odparowało.

4. Kiedy wino odparuje dolać bulion i gotować to miękkości buraków, pamiętając, by ich nie zagotować, gdyż stracą kolor. Doprawić solą i pieprzem. 

5. Lekko przestudzić zupę. Zblendować na gładki krem.

6. Podawać mocno ciepły z keksem zimnej kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu (np. greckiego).

 

* Buraki (najlepiej nieduże), by miały podobną wielkość, przekroić i zawinąć w folię. Piec w piekarniku nastawionym na 200*C przez 30 min. Obrać i pokroić w niewielką kostkę, by szybciej się ugotowały.

zupa krem buraczkowy

zupa krem z buraków buraczkowy

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

upały odeszły. świat stał się przyjazny. przyjemna temperatura, słońce między liśćmi - znów mogę ucieszyć się pogodą.

 

siadam przy biurku. ręce wiszą w powietrzu nad klawiaturą. czekam na natchnienie. nie nadchodzi. 

kawa pobudza, lecz nie przyciąga natchnienia. może go jedynie utrzymać przy życiu. jeśli jest.

teraz go nie ma. 

rozmasowuję skronie.

lekka zupa - tego teraz potrzebuję.

 

zupa z letnich warzyw

 

Zupa z letnich jarzyn

 

Składniki:

- 1/2 szklanki białego półwytrawnego wina Celebro Spain

- 1 duża marchewka

- pół średniej pietruszki

- spora garść żółtej fasolki szparagowej

- pół dużej kalarepy (lub jedna średnia)

- duża kolba kukurydzy

- 3 średnie ziemniaki

- 1 duża cebula

- śmietana 18%

- olej

- natka pietruszki

- sól i pieprz

 

Wykonanie:

1. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Resztę warzyw - na kawałki o podobnej wielkości, nieduże. Kukurydzę obrać z nasion tnąc je ostrym nożem z góry do dołu. 

2. Na 3 łyżkach oleju podsmażyć cebulę. Kiedy lekko się zeszkli dodać pozostałe warzywa. Smażyć 3-4 min., po czym dodać wino. Wszystko zamieszać, by warzywa pokryły się winem. Pozwolić winu wyparować, pozostawiając jedynie jego posmak. 

3. Zalać wszystko wrzątkiem (ok. 1,5l) i dobrze zamieszać. Gotować do miękkości warzyw. 

4. Dobrze doprawić solą i pieprzem. 

5. Śmietanę (jej ilość zależy od naszych preferencji; ja dodałam 4 łyżki) zahartować kilkoma łyżkami zupy w osobnym kubeczku. Dodać do niegotującej się już zupy.

6. Drobno posiekaną natkę pietruszki dodać na sam koniec, po zakończeniu gotowania.

 

zupa z letnich warzyw

zupa z letnich warzyw

Ponieważ białe półwytrawne wino Celebro Spain najpierw lekko odparowujemy, pozostawia on przyjemny, lekko cierpkawy posmak i idealnie komponuje się ze słodyczą jarzyn przez co zupa jest świetnie zbalansowana. 
Ponoć do zup wina się nie podaje, ale w tym wypadku warto zaryzykować.


Smacznego!

/ nie zapomnij zajrzeć tutaj: www.facebook.com/KlubCelebro po więcej! /

wtorek, 20 sierpnia 2013

szyby ociekają deszczowymi łzami.

smutek jakiś pląta się w sadzie i tylko zioła i kwiaty zdają się być z tego zadowolone.

upały też nie dla mnie. zwłaszcza w moim, tzw. stanie błogosławionym.

ale żeby od razu taka depresja? szarość?

wiatr śpiewa. 

szybko zamykam drzwi na taras i wracam do ciepłej kuchni. 

stawiam wodę na herbatę i zmieniam plany. nie będzie obiadu na lato. raczej lekka wersja rozgrzewającego dania wczesnojesiennego - ragout z indyka.

 ragout z indyka

 

Ragout z indyka

Składniki:

- 500 g piersi z indyka

- 40 g mąki pszennej

- 40 ml oleju 

- 1/2 cytryny

- 20 g imbiru

- 1 gałązka rozmarynu

- 2 świeże pomidory

- 1/2 papryczki pepperoni

- 1 duża marchewka

- 2 mała cebula

- 2 ząbki czosnku

- 30 g rodzynek sułtańskich

- sól i pieprz

 

Wykonanie:

1. Pierś z indyka oczyścić, umyć i osuszyć, po czym pokroić na 2 cm kawałki.

2. Cebulę i czosnek pokroić w kostkę a imbir w cieniutkie paseczki.

3. Mięso obtoczyć w mące i podsmażyć na oleju w średniej wielkości garnku. Dodać cebulę, czosnek i imbir. Podduś 3-4 min. 

4. Dodać w całości umytą i oczyszczoną (bez nasion) papryczkę a także obraną i pokrojoną w plasterki marchewkę. 

5. Pomidora pokroić na ćwiartki, a potem na kawałki podobnej wielkości, co pierś i dodać do garnka. 

6. Dodać 2 listki cytryny i gałązkę rozmarynu i podsmażyć przez chwilę (aż wyczuwalna stanie się cytryna i rozmaryn).

7. Zalać 1l wody i dusić przez ok 40 min na niewielkim ogniu aż mięso będzie miękkie. Po 10 minutach wyjąć cytrynę i rozmaryn.

8. Podawać mocno ciepłe albo na ryżu, albo w miseczce jak inne dania jednogarnkowe.

 

ragout z indyka ragu

 

ragout z indyka ragu

 

ragout z indyka

środa, 14 sierpnia 2013

[wpis sponsorowany]

 

 

kiedy przychodzi lato, tanieją wszystkie cudowności na targu.

nie mogę się ogarnąć. kupiłabym połowę tych wszystkich przysmaków. 

szybko przypominam sobie, że mogę tu wrócić jutro. i pojutrze. i tak do końca lata wybierać to, co kocham.

zamykam oczy. upały zelżały, więc przychodzi apetyt na leczo.

leczo - prawdziwy smak lata. 

 

leczo na winie

 

 

Leczo na winie z kukurydzą.

Składniki:

- 3 niewielkie papryki o różnych kolorach

- 1 kolba kukurydzy

- 2 małe cebule

- 2 ząbki czosnku

- 300 g kiełbasy (jaką lubimy)

- 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku

- 1/2 szklanki czerwonego półwytrawnego wina Celebro Italy

- 2 szklanki passaty (sos pomidorowy)

 

Wykonanie:

1. Kiełbasę pokroić na plasterki, a te jeszcze na pół. Wrzucić na suchą patelnię i podsmażać na niewielkim ogniu.

2. Pokroić warzywa w kostkę, a kukurydzę obrać z ziaren (ścierać je za pomocą noża od góry do dołu). 

3. Kiełbasę wyjąć na talerz wyłożony jednorazowym ręcznikiem. Pozostały tłuszcz z patelni zetrzeć pozostawiając jego niewielką ilość. 

4. Na tej samej patelni podsmażyć warzywa aż zmiękną. Dodać odsączoną z tłuszczu kiełbasę i podlać winem, by połączyło wszystkie smaki. 

5. Kiedy wino odparuje (6-7 min.) i nieco przy tym zgęstnieje, dodać passatę i przyprawić papryką w proszku. Podgotować wszystko razem przez 5-10 min. 

6. Podawać z grzankami z chleba na zakwasie.

 

leczo na winie

 

leczo na winie

Warto dodać, iż wino Celebro Italy to nie tylko idealnie zwiąże smaki lecza, ale pite do posiłku wzmocni smak dania.

/ nie zapomnij zajrzeć tutaj: www.facebook.com/KlubCelebro po więcej! /

piątek, 19 lipca 2013

Jabłka, jak bańki tryskające z drzewna

obrzmiałe, ciche wśród ciemnych gałęzi:(...)

były jak wątłe duchy lat ubiegłych,

jak duchy duchów, sny o oczach ducha.

Walter James Turner, Milczenie, tłum. Władysław Dulęba, „Życie Literackie” nr 5, 3 lutego 1957.

 

Wychodzę na taras. Boso. W dłoniach trzymam kubek kawy.

Zaciągam się świeżym zapachem lata o poranku. Przede mną rozciąga się sad. 

Siadam na ławeczce przy stoliku ogrodowym i przyglądam się parującej tafli aromatycznej kawy.

Brakuje tylko czegoś słodkiego do pary. Czegoś z owocami, świeżego.

Dostrzegam w oddali drzewo obładowane papierówkami.

I już wiem, że popołudniowa kawa będzie w towarzystwie kawałka szarlotki.

I papierówki: kwaskowate, nawet lekko cierpkawe na surowo i mączyste.

Idealne do klasycznej szarlotki. 

 

szarlotka-papierówki

 

Delikatna szarlotka z papierówkami

przepis inspirowany szarlotką z White Plate

 

Składniki:

 

Ciasto

- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej

- 1 szklanka mąki pszennej (tortowej)

- 125 g masła

- 2 żółtka

- 2 łyżki cukru

- łyżeczka wódki

- 2 szczypty sody

- szczypta soli

- 3-4 łyżki letniej wody

 

Jabłka

- 1 kg papierówek

- 1/2 szklanki cukru

- 1/2 łyżeczki cynamonu

 

Wykonanie:

1. Ciasto zagnieść z podanym składników. Wodę dodawać pod koniec zagniatania. Ciasto podzielić na dwie części i odłożyć na czas przygotowania jabłek.

2. Jabłka obrać i pokroić na ćwiartki. Podsmażyć na patelni, dodając kilka łyżek wody, by owoce się nie przypaliły. Dodać cukier i cynamon, kiedy papierówki zaczną mięknąć. Dusić aż zaczną się rozpadać. Ostudzić.

3. Ciasto rozwałkować cienko, wylepić nim uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia formę (24 cm). Nakłuć widelcem.

4. Podpiec przez 10 min. w 190*C.

5. Wyłożyć jabłka na ostudzony już spód. Drugą część ciasta na malutkie kawałeczki i rzucać na warstwę z jabłek, aż je pokryją tworząc chrupką warstwę.

6. Piec w 190*C przez 40-45 min. (W trakcie pieczenia należy doglądać ciasta i kontrolować stopień przypieczenia - wówczas czas może być inny. Wszystko zależy od wielkości formy, piekarnika...)

 

szarlotka-papierówki

 

szarlotka-papierówki

 

szarlotka-papierówki

 

Smacznego!

czwartek, 27 czerwca 2013

Nie ma na świecie takiej rzeczy, której nie naprawi sernik.

Alexandra Ivy - "Drapieżna ciemność"

 

Otóż to. Czasami wydaje mi się, że nawet szarlotka mamy nie pocieszy. Zwłaszcza wtedy, gdy smuteczki czają się w każdym kącie a mnie chce się płakać, pociągając nosem wyciągam potrzebne składniki i robię sernik.

Do zrobienia tego właśnie nie trzeba mnie było szczególnie namawiać, mimo iż przepis na opublikowanie czekał ponad rok. Jakoś tak wyszło. Za dużo się działo. 

Ale w końcu jest... Waniliowy sernik z czekoladą i suszonymi śliwkami. 

Nawiasem mówiąc, dzięki angelique z Sweet Place, choć ja nieco go zmodyfikowałam...

sernik

 

Składniki:

- 250 g sera ricotta

- 250 g sera mascarpone

- 100 g czekolady (gorzkiej, min. 70%)

- 50 g suszonych śliwek

- 100 g owsianych ciasteczek

- 1/2 szklanki cukru pudru

- laska wanilii

- 1 łyżka mąki

- 1 białko jajka

 

sernik

 

Wykonanie:

1. Keksówkę wyścielamy papierem do pieczenia.

2. Ciastka kruszymy (najlepiej w malakserze) i wysypujemy nimi dno keksówki, dociskając do jej dna.

3. Masę serową robimy z sera ricotta i mascarpone. Najlepiej zmiksować blenderem, dodając stopniowo cukier. 

4. Dodajemy białko jajka i ziarenka laski wanilii po czym znów miksujemy. Następnie dodajemy mąkę i mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

5. Drobno siekamy czekoladę i suszone śliwki. Dodajemy na samym końcu. Mieszamy ręcznie.

6. Masę serową wykładamy na "spód" z kruszonych ciastek.

7. Piekarnik rozgrzewamy do 175*C, lecz tuż przez włożeniem do niego ciasta, zmniejszamy temperaturę do 120*C. Pieczemy przez 25-30 min. 

sernik

Uwagi: Po upieczeniu powierzchnia sernika nie będzie całkowicie stężała. Po wystudzeniu, schładzamy w lodówce przez kilka godzin (najlepiej na całą noc). Pamiętajmy, by nie podawać sernika zimnego. Odczekać przynajmniej kwadrans.

sernik

 

Smacznego!

środa, 27 marca 2013

To się nazywa wyczucie czasu. Konkurs skończył się w sobotę, a póki co mamy środę. 

Nie jest to jednak moja wina. Zmiana pogody z wiosenno-wielkanocnej przerodziła się w zimowo-bożonarodzeniową. I wystarczyła jedna noc, bym obudziła się z uczuciem, że pogoda ewidentnie stroi sobie z nas żarty.

Co więcej, mój internet zaczął płatać figle. W sobotę jak się urwał, tak nie powrócił do niedzieli wieczór tylko zresztą po to, by zniknąć zanim załaduje mi się przeglądarka. 

Tak czy siak. Dziś już powrócił - jakby nigdy nic - do swej dawnej dobrej formy i mogę w spokoju napisać post z wynikami konkursu.

 

Nie było to łatwe. Wiem, tak się mówi "dla pokrzepienia" tych, którym się nie udało, ale ja naprawdę długo zastanawiałam się, który komentarz uchwycił "to coś". 

Myślę, że wybrałam jeden, aczkolwiek jeśli mam być szczera, w każdym znalazłam coś, co może ująć i przekonać. 

A mój wybór padł na... Anetę. 

 

Gratuluję serdecznie! Już wysyłam do Ciebie maila z kodem do Twojego vouchera : )

 

Wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie! Mam nadzieję, że już niebawem pojawi się kolejny... : )

 

sobota, 16 marca 2013

Nie było mnie już jakiś czas, ale - jak to zwykle w takich sytuacjach - coś, co nas zatrzymuje jest najczęściej bardzo ważne. I wtedy właśnie na drugi plan spada blog. Dośc oczywiste wytłumaczenie, ale tak było.

W związku z tym chcę Wam to wynagrodzić. Nie nowym wpisem, ale konkursem zorganizowanym wraz z firmą Groupon, która części z Was na pewno jest znana.

Jeśli jednak jeszcze o niej nie słyszeliście - warto zapoznać się z ich ofertą, a przede wszystkim tą dotyczącą Restauracji Świata. Z tą tematyką będzie wziazany wspomniany już przez mnie konkurs.

 

Zasady są niezwykle proste. Wystarczy w komentarzu pod postem odpowiedzieć na jedno pytanie: "Jaką kuchnię świata cenisz najbardziej? Odpowiedź uzasadnij." 

Należy się jednak śpieszyć. Czas na odpowiedzi to: 16-23 marca 2013 r. (do północy). Najlepsza (nie najdłuższa, ale najbardziej przekonująca) odpowiedź będzie nagrodzona voucherem o wartości 50 PLN (ważność pół roku) na wszystkie artykuły oferowane przez firmę Groupon.

Firma Groupon chciałaby zachęcić wszystkich amatorów kulinarnej różnorodności do sprawdzenia naszych ofert restauracji świata. Dzięki zniżką sięgającym nawet 70%, odkrywanie nowych smaków, może być jeszcze przyjemniejsze.

 

Zapraszam do wzięcia udziału!

 

PS. Oczywiście,wszelkich "anonimów" proszę o pozostawienie kontaktu mailowego. 

 

Regulamin:

1. Konkurs organizuję przy współpracy z firmą Groupon.

2. Warunkiem wzięcia udziału jest odpowiedź na pytanie "Jaką kuchnię świata cenisz najbardziej? Odpowiedź uzasadnij." oraz podanie adresu mailowego.

3. Konkurs trwa od 16-23 marca 2013 r. do północy.

4. Nagrodą przewidziana w konkursie jest voucher o wartości 50 PLN na wszystkie artykuły oferowane przez firmę Groupon.

 

groupon-konkurs

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7



Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie
Lista Blogów Kulinarnych


Durszlak.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Blogi
CH_ChocPlay_01_300x250