Blog > Komentarze do wpisu

"Coś ciekawego", czyli ryżowa sałatka w kolorach ziemi

Powiedz, Puchatku – rzekł wreszcie Prosiaczek – co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana?
– Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A co ty mówisz, Prosiaczku?
– Ja mówię: „Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”.
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
– To na jedno wychodzi – powiedział.

 

Kubuś Puchatek” Alana Alexandra Milne'a

 

 

I tak jak ja Tego Pierwszego Dnia Po Sesji, otworzyłam oczy i od razu uśmiechnęłam się do siebie na myśl, że będę mogła spokojnie zrobić dziś to, na co mam ochotę bez tego nieprzyjemnego uczucia w żołądku, że „zostało mi jeszcze tyle tematów do ogarnięcia na egzamin”.

 

Wtedy w żołądku pojawia się inne uczucie – jeszcze to nie jest głód – które najczęściej gości tam, kiedy masz możliwości spełnienia swoich marzeń. Oczywiście nie chodzi tu o wielkie czyny z gatunku „kariera piosenkarki/ aktorki/ modelki”. Chodzi raczej o to przekonanie, że ma się nieograniczone możliwości przed sobą. Nagle mogłabym zarówno cały dzień grać na pianinie, czytać książkę w zaciszu kominka, rysować, pisać (np. zająć się Walką w Kuchni) czy siedzieć w kuchni i tworzyć nowe cuda, które miałyby podbić kubki smakowe domowników. I to wszystko bez cienia wyrzutów, że powinnam się uczyć.

 

Takie uczucie mam zawsze, kiedy kończy się sesja. Wszystko pt.: „Zrobię, tylko po ostatnim egzaminie” nagle zwala się na głowę, która aż pulsuje od wzbierającej energii.

 

Wówczas zrywam się z łóżka bladym świtem, między 9 a 10 do południa, wskakuję w mój cieplutki szlafrok, zakładam mięciutkie kapcie i zbiegam do kuchni, gdzie panuje cisza. Wszyscy albo w pracy, albo w szkole. Kręcę głową – śmiać się, czy płakać? Termometr się zaciął – wciąż ponad 20 stopni na minusie. Za to przynajmniej śniegu sporo, który cudownie mieni się w słońcu i chrzęści pod nogami. Tyle chociaż z tego mrozu mamy.

 

Kiedy już upiłam pierwszy łyk kawy i obudziłam do reszty moje zmysły – kreatywność skrystalizowała się w pomysł. Oczywiście kulinarny.

Sałatka.

Jak szaleć, to szaleć – będzie smaczna, zdrowa i zupełnie inna niż te, które znają domownicy, bo w tonacji zieleni.

 sałatka ryżowa

 

Ryżowa sałatka w kolorach ziemi

 

Składniki:

  • 2 torebki ryżu brązowego
  • 1 awokado (dojrzałe)
  • puszka tuńczyka
  • opakowanie mozzarelli
  • rukola
  • natka pietruszki
  • 1/3 szklanka oliwy z oliwek
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • (opcjonalnie ocet balsamiczny)
  • sól, pieprz i troszkę cukru do smaku

 

Do dzieła:

  1. Ryż ugotowałam (30 minut w 2 litrach wody) i ostudziłam.

  2. W czasie, gdy ryż się studził – pokroiłam w kostkę awokado, mozzarellę, tuńczyka rozdrobniłam i posiekałam rukolę i pietruszkę.

  3. Połączyłam składniki z ryżem i zrobiłam tzw. dressing: do oliwy dodałam sok z cytryny, sól, pieprz i cukier. Kiedy spróbowałam go, był dla mnie trochę mało wyrazisty, więc „kapnęłam” octu do niego. Ja lubię wyraziste dania, więc najlepiej spróbować przed dodaniem o sałatki i dodać jeszcze więcej tego, co uważamy za konieczne.

  4. Dressing połączyłam z pozostałymi składnikami i włożyłam na 30 minut do lodówki. Teraz widzę, że na drugi dzień jest lepsza, kiedy składniki się „przegryzły”.

 

sałatka ryżowa

 

Sałatka jest delikatna, bo nie ma w sobie zawiesistości i ciężkości, którą powoduje majonez czy śmietana. Oliwa jest bardzo zdrowa i do tego naprawdę świetnie komponuje się z ryżem, o czym nie miałam pojęcia, dopóki nie spróbowałam kiedyś tego zestawu przez przypadek. Teraz jest jednym z ulubionych połączeń smakowych.

 

Ta sałatka to był strzał w dziesiątkę tego mroźnego poranka. Awokado, które otula swoją „mazistością” wszystko, z czym się zetknie, tuńczyk, który zlewa się kolorystycznie z ryżem i soczysta zieleń rukoli i pietruszki. Obłędna!

 

niedziela, 12 lutego 2012, mollisia

Komentarze
2012/02/19 16:56:50
Podoba mi się ta sałatka:)
-
2012/02/22 10:21:43
Awokado uwielbiam!
-
2012/02/22 11:57:27
Ryż i awokado to jak dla mnie idealnie dobrana para! :)
-
2012/02/29 21:37:33
ciekawa sałatka, ja ryżu z awokado jeszcze nie łączyłam:)
-
2012/03/02 20:00:08
A witam Pania po sesji:) A widac, ze Pani nie proznuje bo Pani zmienila szablon bloga..normalnie mnie zatkalo i musialam przejrzec, czy faktycznie dobrze trafilam:)



kurcze..faktycznie..dawno takiej salatki nie jadlam..musze zrobic koniecznie..kurcze..az mi glupio:)
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
gotowanie Lista Blogów Kulinarnych

Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...